Owadów u mnie mnóstwo, żałuję, że nie wziąłęm się za nie.
Chociaż te trzy.
Z 27 września 2009 !!! Upał! 25 st. Celcjusza, a zaraz pażdziernik.

pszczółka Maja

żuczek

mucha?
Owadów u mnie mnóstwo, żałuję, że nie wziąłęm się za nie.
Chociaż te trzy.
Z 27 września 2009 !!! Upał! 25 st. Celcjusza, a zaraz pażdziernik.

pszczółka Maja

żuczek

mucha?
Nie mogę się doczekać i wręcz nasłuchuję, czy rośnie….
Ale jest! Przebiły się kiełki traw i kwiatów. Zaraz się zazieleni.
Na razie to maleństwa.

kiełkująca trawa

kiełkujące kwiaty
Dwa dni pomieszkał i jeszcze trzeciego dnia zawitał
gołąb. Zaobrączkowany: PL 3538 —– (nie zdołałem odczytać reszty).
Zjadł kaszy, napił się i nie dał się przegonić.
Ale dał się sportretować.

gołąb pocztowy
Zostawiłem na chwilę kopanie,
by napić się wody.
Lecz miast wrócić zaraz do pracy,
sięgnąłem po kamerę, by utrwalić kogoś, kto zajął mi narzędzie pracy:

Ptaszek siedzący na trzonku łoptay, czerwiec 2008
Potem obserwowałem gościa i jego małżonkę (albo odwrotnie).
A syn odkrył jego gniazdko nieopodal w zaroślach.
I kilka tygodni później ich maleństwo zawitało nie tylko na nasz taras,
ale i do naszej kuchni!!!
Nie uwieczniłem tego na matrycy kamery – był tak zestresowany i jego
rodzice, że czym prędzej uwolniłem z -jakby nie było -pułapki!
Wiosna przyszła,
lecz niestety nie doczekam sie takich zielonych i kwiatowych widoków
jak rok wcześniej.

widok z tarasu 11 lutego 2009 na budujący sie blok
Mniej więcej pod budowlańcem w różowej odblaskowej kamizelce
rok wcześniej rosły maki wśród zieleni….
Na miejscu, gdzie w planach budowy miał być plac zabaw -
stawiany jest kolejny blok.
Na zebraniu mieszkanców osiedla z władzami Spółdzielni (18 marca) posypały sie na tych drugich gromy
za obiecany od pięciu lat ogródek jordanowski i na co roku zmieniające się plany zagospodarownia.
No i wschodów słońca będzie brak!!! Rzucało rano “zajączki” na ścianę w pokoju.
Szymek wraz ze stryjem Meereck’iem
przekopują ogródek, by zrobić tor
- z tunelem!!! – dla zdalnie sterowanego auta
(na zdjęciu w dolnym prawym rogu).

Tunel "Lipka"
Ania była pierwsza.
Obejrzała i rozczarowana zapłakała, że to takie małe. Jak my się tam pomieścimy… Na początku kwietnia była to jedna duża hala.
Na ostatni dzień kwietnia stały już konstrukcje ścianek działowych. Byłem tam z Szymkiem. “Pokazałem” mu jego pokoik, zaprosiłem do mojego. W kuchni stał nawet czajnik! -Na styropianie.
Faktycznie, jak my tam się pomieścimy…

Zdjęcie: Szymek w kuchni. Maj 2007
Witaj Lipko – Środku Świata!
Twój nowy mieszkaniec założył dla Ciebie blog w WordPress.
Za niedługo otworzy dla Ciebie w Sieci Twoją stronę u Harbuzów.
A narazie bardzo oficjalnie istniejesz u Swojego Inwestora.
Bardzo komercyjnie. Tak, że postanowiliśmy u Ciebie zamieszkać.
W środku świata! Na Osiedlu Na Lipce.

Zdjęcie: droga na osiedle przez Lipkę, maj 2007