Ania była pierwsza.
Obejrzała i rozczarowana zapłakała, że to takie małe. Jak my się tam pomieścimy… Na początku kwietnia była to jedna duża hala.
Na ostatni dzień kwietnia stały już konstrukcje ścianek działowych. Byłem tam z Szymkiem. “Pokazałem” mu jego pokoik, zaprosiłem do mojego. W kuchni stał nawet czajnik! -Na styropianie.
Faktycznie, jak my tam się pomieścimy…

Zdjęcie: Szymek w kuchni. Maj 2007